8May/100
Lekcja
Od kilku lat udzielam korepetycji z matematyki. Mam 28 lat, jestem młodą nauczycielką. Miałam już wielu uczni, jednak ostatni z nich zapadł mi w pamięć na długo. Jak na swój wiek, był bardzo dojrzały. Miał osiemnaście lat, a wyglądał na dobre dwadzieścia. Nawet sąsiadka, myślała że odwiedza mnie jakiś partner, a nie uczeń. Partner... o tak, miałam na niego ochotę. Jednak nie miałam odwagi... aż do teraz. Kiedy przyszedł pewnego razu, przywitałam go w prowokującym stroju. Widać że chłopak nie mógł się skupić na materiale. Zaczęłam dotykać go, niby przez przypadek. Chciałam by to on przejął inicjatywę jednak trudno mu to przychodziło. Wtedy ja wkroczyłam do akcji i zrobiłam mu niezłego lodu. Skończył w moich ustach.